W ostatnich latach rośnie świadomość dotycząca zespołu policystycznych jajników (PCOS) i pojawia się coraz więcej badań i metod radzenia sobie z symptomami tego zespołu. Coraz więcej mówi się o tym, jak ważna jest zmiana stylu życia, budowanie zdrowych nawyków i rola diety w łagodzeniu objawów. Wspomina się o istotności snu i zarządzaniu stresem. Przyczyny PCOS do dziś nie są do końca jasne. Badacze wskazują na czynniki genetyczne i środowiskowe. Wspomina się również o rodzajach PCOS i kategoryzuje się kobiety według przyczyn powstania tego zespołu. Te kategorie przyczyn to insulinooporność, wysoki poziom androgenów, stan zapalny w organizmie lub PCOS wywołany odstawieniem tabletek hormonalnych. Jednak wiele kobiet nie wpisuje się w żaden konkretny typ PCOS i wtedy mówi się o tym, że jej „kategoria” to typ mieszany. Jest to pewien sposób na radzenie sobie z objawami, ale czy to jest już dotarcie do przyczyny? Czy to jest właśnie źródło PCOS? Moim zdaniem trzeba zajrzeć jeszcze głębiej i nie tylko moim zdaniem! Wielu badaczy od lat obserwuje zależność między emocjami, tym co dzieje się w umyśle, a odzwierciedla się w ciele. Tak, umysł i ciało są jednością! Chociaż badanie takich zależności jest znacznie trudniejsze, to dobrze, że coraz więcej uwagi poświęca się tym tematom.

Co skłoniło mnie do szukania dalej?
Moje własne doświadczenia i rozmowy z innymi dziewczynami, których doświadczenia były podobne. Mimo zdrowej diety odpowiedniej dla PCOS, suplementacji, aktywności fizycznej, snu, zdrowego stylu życia – efekty nie były zadowalające. Gdy na chwilę poluzowałam z dietą czy snem, symptomy wracały. Tak samo w przypadku tabletek antykoncepcyjnych. Ja nie chciałam tak żyć, więc szukałam dalej. Teraz wiem jak bardzo istotne w regulacji hormonalnej i pozbyciu się PCOS jest odpowiednie zajęcie się chronicznym stresem oraz praca nad budowaniem wewnętrznego bezpieczeństwa.
Dobrze, ale gdzie to źródło? Czy to może być chroniczny stres lub trauma?
Na początek powiedzmy sobie, czym jest trauma. Trauma jest odpowiedzią danej osoby na zaistniałe wydarzenie, to nie jest zdarzenie samo w sobie (np. wypadek). Jest ona zatem doświadczeniem, które przekracza zdolność danej osoby do radzenia sobie i przetwarzania trudnych emocji związanych z tym wydarzeniem.
Istnieje również trauma dziecięca, która może wystąpić w chwili, gdy dziecko doświadcza częstych i/lub długotrwałych przeciwności losu, zaniedbań bez odpowiedniego wsparcia dorosłych. Może to być przemoc fizyczna, psychiczna lub seksualna, na przykład: gwałt, molestowanie seksualne, a także zastraszanie, czy poniżanie w grupie rówieśniczej. Co więcej, mogą to być także takie przeżycia, jak burzliwy rozwód rodziców, awantury w domu, ciężka choroba lub nagła śmierć jednego z opiekunów w dzieciństwie. Również złe wzorce wyniesione z domu tak jak na przykład toksyczne relacje między rodzicami lub między rodzicami a dziadkami. Nadużywanie substancji psychoaktywnych u najbliższych także może przyczyniać się do powstawania traumy i wiele, wiele innych.
Narażenie na długotrwałe stresujące sytuacje i nierozwiązana trauma może promować toksyczną reakcję na stres.
Chronicznie rozregulowana reakcja na stres zarówno w dorosłym życiu, a zwłaszcza we wczesnym okresie dzieciństwa ma negatywne skutki zdrowotne dla organizmu. Może mieć bezpośredni wpływ na oś HPA (podwzgórze-przysadka-nadnercza) i powodować dysregulację, zaburzając układ neuro-endokrynno-immunologiczny.
Przeprowadzone w latach 90. badanie ACE (Adverse Childhood Experiences) wykazało silny związek między doświadczeniem traumy w dzieciństwie a różnymi negatywnymi konsekwencjami zdrowotnymi w dorosłości (m.in. znacznie większe ryzyko wystąpienia problemów zdrowotnych, takich jak choroby serca, uzależnienia, depresja, samobójstwo czy otyłość). Wielu badaczy i ekspertów takich jak psychiatra Bessel van der Kolk, psycholog Peter Levine, lekarka Nadine Burke Harris lekarz Gabor Mate i inni, podkreślają związek traumy z różnymi problemami zdrowotnymi.
W 2022 roku przeprowadzono badanie (PMID: 35985071) na próbie zdrowych psychiatrycznie kobiet gdzie sprawdzono, jak rodzaj przemocy (emocjonalnej, fizycznej, seksualnej oraz zaniedbanie emocjonalne i fizyczne) wpływa na występowanie PCOS. Badanie wykazało, że przemoc emocjonalna (31,6%) była najczęstszym rodzajem przemocy i była istotnie związana z PCOS.
Pomyślisz teraz, ok, ale ja mam PCOS, a moja siostra nie, a była w tej samej sytuacji. To nie ma sensu!
Nic nie jest zero-jedynkowe.
Każdy z nas inaczej radzi sobie z otaczającą rzeczywistością, każdy jest inny i ma unikalną tolerancję zarówno na jedzenie, ćwiczenia jak i reakcję na stres. Lubimy inne rzeczy, mamy inne preferencje smakowe, różnie lubimy spędzać czas, mamy inne predyspozycje genetyczne. A przede wszystkim mamy inną wrażliwość.
Prawdopodobnie Twoja siostra znalazła ujście dla swojego stresu w sporcie lub innej pasji, inaczej wyrażała emocje. Być może pracowała nad poczuciem wewnętrznej równowagi i bezpieczeństwa bądź znalazła w swoim otoczeniu wsparcie, wzorce, które pomogły jej zakończyć cykl reakcji stresowej, dzięki czemu jej układ nerwowy wyszedł z trybu walki, ucieczki lub zamrożenia.
Zastanów się teraz, czy Twoje objawy PCOS pogarszają się w sytuacjach stresowych…
Uważam, iż należy brać pod uwagę fakt, że trauma, zarówno w dzieciństwie, jak i w późniejszym życiu, może mieć negatywny wpływ na układ nerwowy, co z kolei może prowadzić do zaburzeń hormonalnych, takich jak PCOS. Badania wykazują również związek między przemocą emocjonalną a występowaniem PCOS. Warto zatem zauważyć, że każda osoba jest inna i ma unikalne czynniki wpływające na rozwój i przebieg PCOS. Dlatego ważne jest, aby zajrzeć głębiej i badać nie tylko czynniki fizyczne, ale także emocjonalne w celu lepszego zrozumienia tego złożonego zespołu i znalezienia odpowiednich strategii zarządzania objawami.
A jeśli czujesz,
że same zalecenia dotyczące diety, suplementów czy stylu życia to za mało, być może to właśnie praca z układem nerwowym, stresem i poczuciem wewnętrznego bezpieczeństwa jest tym brakującym elementem. PCOS bardzo często nie dotyczy wyłącznie ciała, ale historii, którą to ciało nosi w sobie.
E-book z ćwiczeniami „PCOS Stres Reset” powstał z myślą o kobietach, które chcą zajrzeć głębiej i w bezpieczny, łagodny sposób wesprzeć regulację układu nerwowego oraz hormonów. Znajdziesz w nim praktyczne ćwiczenia pomagające obniżyć poziom chronicznego stresu, lepiej rozumieć sygnały z ciała i krok po kroku odbudowywać poczucie równowagi – bez presji, bez walki z sobą.
Dbaj o siebie!




